Ostatnio dużo słyszę dobrych rad od kobiet które mają jedno dziecko i starają się albo są w drugiej ciąży, żebym się wyspała póki mogę, że dziecko to zmęczenie itp.
Nigdy dziecka nie miałam ale zdaje sobie sprawę że nowe życie będzie od Nas zależne, że musimy być dla Maleństwa cały czas, że nie ma opieki na pół gwizdka.
Dziwie się takim osobom które chciały mieć drugie dziecko mówią takie rzeczy.
Jeżeli dla nich męczarnią jest opieka nad dzieckiem, to po co im to?
Tyle rodzin stara się latami o dziecko i chcieliby mieć chociaż jedno, a nie mogą...a druga grupa narzeka.
Nie podoba mi się, i zawsze jak ktoś mi daje takie rady to mówie swoje i ucinam dyskusje bo nie ma sensu walczyć z wiatrakami.
My się bardzo cieszymy że za pare miesiecy będzie z nami Mały Cud :).
Nie ważne że będę spało po 2-3 godziny, nie ważne że przez to pewnie będę troche poirytowana.
Ale razem (nasza trójka) musi sobie dać radę. Bo czekamy na Kruszynkę z utęsknieniem i już sobie wyobrażamy jak to będzie jak weźmiemy na ręcę, przytulimy...
Nic innego sie nie liczy, reszta przyjdzie z czasem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz